|
*********************************************************************************************
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Życzę
wytrwałości. Szczególne pozdrowienia dla Wiesława! Chylę
czoła!.
Joanna. Wysłany: Czw 22:09, 05 Lis
2009
*********************************************************************************************
Temat postu: TA STRONA JEST DLA NAS ZBAWIENIEM
Po rozpoznaniu u mojej żony szpiczaka,
rozpoczęliśmy poszukiwania wiedzy na ten temat. Ta strona jest
zbawieniem. A Pan nadzieją dla nas, że można żyć ze
szpiczakiem. Choć wiemy, że dla mnie i dla żony to dopiero
początek gehenny.
Dziękujemy za inicjatywę stworzenia strony. Będziemy ją
wspólnie odwiedzali - jeśli dobry Bóg pozwoli na
to.
Janusz. LUBUSKIE. Wysłany: Nie 23:00, 18 Sty
2009
*********************************************************************************************
Bardzo
dziękuję za słowa otuchy w tym moim bólu. Wiem, że muszę
sobie z
nim poradzić i żyć dalej. Nie wie, skąd ty masz w sobie tyle siły, żeby
nie tylko walczyć z chorobą, ale również wspierać innych!
Jestem
Ci bardzo wdzięczna za to, że jesteś! Przesyłam Ci gorące pozdrowienia
i uściski.
Ella. Wysłany: Czw 19:50, 16 Paź 2008
*********************************************************************************************
Mój dziadek ma szpiczaka mnogiego.
Nie do końca miałam świadomość na czym polega na choroba, ale dzięki
Pana stronie intermetowej znalazłam wiele przydatnych
informacji. W każdym razie powiem tylko jedno. Dzięki takim
ludziom jak PAN człowiek nabiera nadziei, chęci do życia, walki i
pomocy innym. To co Pan robi jest piękne i wielkie! Chciałabym z całego
serca podziękować za to, ze pomaga Pan innym m.in. mi i mojemu
dziadkowi.. Niech Bóg ma Pana w opiece, a ja z głębi życzę
Panu jak najwięcej zdrowia i pomyślnych wyników.
Agata. Wysłany: Pią 1:03, 12 Wrz 2008
*********************************************************************************************
Witam Pana i serdeczne dzięki za to, że taką
piękną stronkę Pan stworzył. Ja również należę do
stowarzyszenia chorych na szpiczaka. Ja nie jestem chora - ale
mój mąż ..... Trzymam kciuki za Pana i liczę na
wzajemność.
Janina Brylewska. Wysłany: Wto 17:19,
31 Lip 2007
*********************************************************************************************
Witam Pana. Chciałabym wyrazić podziękowanie za
tę stronę pełną tak przydatnych informacji o chorobie. Podziwiam Pana
za tak dużą wiedzę na temat choroby i jej leczenia. Serdecznie
pozdrawiam.
Dorota. Wysłany: Czw 18:28, 08 Lis
2007
*********************************************************************************************
*********************************************************************************************
|